red-cross-29930_1280

Korea Północna wystrzeliła rakietę krótkiego zasięgu typu Scud.

Południowokoreańska armia poinformowała, że wystrzelony przez Koreę Północną w poniedziałek rano czasu lokalnego pocisk to rakieta krótkiego zasięgu typu Scud. Według źródeł południowokoreańskich rakieta została wystrzelona w kierunku wschodnim z rejonu miasta Wonsan na wschodnim wybrzeżu Korei Północnej. Przeleciała około 450 kilometrów i spadła do morza. Informacje te potwierdziła także armia USA. Kolejną w ostatnich tygodniach próbę rakietową Korei Północnej ostro potępiła Japonia. Według władz tego kraju wystrzelenie pocisku było pogwałceniem rezolucji ONZ, stanowiło także zagrożenie dla bezpieczeństwa żeglugi morskiej i komunikacji lotniczej w regionie. – Nie możemy tolerować tego rodzaju prowokacji – oświadczył rzecznik japońskiego rządu. Poinformował, że pocisk spadł do Morza Japońskiego, w japońskiej strefie ekonomicznej. Biały Dom oświadczył, że o próbie został poinformowany prezydent Donald Trump. Prezydent Korei Południowej Mun Dze In zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Władze północnokoreańskie kontynuują program jądrowy i próby rakietowe, mimo zakazujących tego rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i międzynarodowych sankcji. Zapowiadają też budowę międzykontynentalnej rakiety balistycznej (ICBM), która byłaby zdolna dosięgnąć terytorium USA i przenosić głowicę nuklearną.

H. D.

red-cross-29930_1280

„Der Spiegel” twierdzi, że Angela Merkel jest zła na szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera. Kanclerz Niemiec obwinia Junckera odpowiedzialnością za wyciek do brukowców z dyskusji o Brexicie z brytyjską premier Theresą May.

Przyczyną złości szefowej niemieckiego rządu są szczegóły „przebiegającej w konfrontacyjnym tonie” kolacji z udziałem szefa KE oraz brytyjską premier, jakie wypłynęły do gazety „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung” (FAS). „W siedzibie kanclerskiej  przypuszcza się, że to Juncker lub szef jego gabinetu Martin Selmayr powiadomili dziennik o toku rozmowy”-informuje „Der Spiegel”. Takie „podgrzewanie atmosfery” nie pomaga w fakcie-jak donosi źródło redakcji w urzędzie kanclerskim. „FAS” napisał, że spotkanie Junckera z May było dla niego dezorientacyjne i sprawiło, iż bardzo antagonistycznie sprawdza on możliwości na pojednanie w mediowaniu na temat Brexitu. Z wypowiedzi opublikowanej przez „FAS” wynika, iż Londyn lekceważy problemy połączone z prawami obywateli krajów UE zamieszkujących w Wielkiej Brytanii. Według May należy ich traktować jako obywateli krajów trzecich. „Dla Junckera problem jest bardziej skomplikowany, gdyż korzystają oni teraz z wielu przywilejów, które powinny zostać zachowane” – informuje „FAS”. Co najważniejsze, można wywnioskować z rozmowy, iż Londyn ma zamiar utrudniać rozmowy o nowelizacji wieloletnich ram finansowych UE. Unia Europejska, uważa, iż w pierwszej kolejności należy uszczegółowić „zasady rozwodu”, a w dalszej kolejności sprawy dalszej współpracy. Premier Wielkiej Brytanii zamierza podjąć czym prędzej rozmowy o umowie o wolnym handlu, a o konsekwencjach porozmawiać na końcu procesu negocjacji. Szef Komisji Europejskiej zauważył, iż Wielka Brytania będzie dla UE państwem trzecim, wykluczonym w dodatku unii celnej, będącym w gorszej sytuacji niż Turcja. -Brexit nie będzie szczęśliwym zrządzeniem losu – przestrzega Juncker.

K.O. III SM

red-cross-29930_1280

Prawo do zasiłku

Rodzic, który sam nie jest obywatelem Unii Europejskiej, ale którego dziecko posiada unijne obywatelstwo, może uzyskać pochodne prawo pobytu w Unii. Taki wyrok wydał Trybunał Sprawiedliwości UE. Wyrok dotyczy sprawy Wenezuelki, która przyjechała do Holandii na podstawie wizy turystycznej i tu poznała swojego holenderskiego partnera. Parze urodziło się dziecko, które otrzymało obywatelstwo holenderskie. Wenezuelka sama sprawuje opiekę nad synem. Ojciec nie dokłada się do utrzymania dziecka. Matka starała się o zasiłek rodzinny, jej wniosek został odrzucony, ponieważ nie posiadała prawa do pobytu w Unii Europejskiej. Po wyroku może ubiegać się o pomoc społeczną dla dziecka.

A.M.

red-cross-29930_1280

UE: 16 państw angażuje się do konsolidacji ws. Prokuratury Europejskiej

Szesnaście państw UE publicznie ogłosiło unijnym instytucjom, iż wstąpiły do konsolidacji w sprawie powołania Prokuratury Europejskiej, która ma dopilnować ścigania wykroczeń na stratę interesów finansowych UE. Analogicznie z wcześniejszymi deklaracjami Polska nie uczestniczyła w projekcie. Jak oznajmiła Rada UE, pod rezolucją w sprawie powstania Prokuratury Europejskiej złożyły podpis: Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czechy, Niemcy, Grecja, Hiszpania, Finlandia, Francja, Litwa, Luksemburg, Portugalia, Rumunia, Słowenia i Słowacja. Reszta państw będzie mogła dołączyć do tego grona w każdej chwili. Powołanie Prokuratury Europejskiej dla grupy krajów nasuwa nadal przyjęcie rozporządzenia, na które zgodą może wyrazić tylko Parlament Europejski. Powołanie Prokuratury Europejskiej zapisano w Traktacie z Lizbony z 2009 roku. Plan rozporządzenia w tej sprawie Komisja Europejska pokazała w 2013 roku. Pomimo tego rządy państw unijnych nie były w stanie dogadać się co do tej kwestii, stąd też w marcu na szczycie w Brukseli liderzy państw UE dali pozwolenie do zawiązywania tzw. wzmocnionej współpracy w tej sprawie przez grupę krajów. Niezmiennie z traktatem UE nadmienienie tzw. umocnionego współuczestnictwa potrzebnych w udziale tego jest minimum 10 państw członkowskich. Polska nie była przechylna za powołaniem Prokuratury Europejskiej w konfiguracji składanej w projekcie unijnego rozporządzenia. Sprzeciw polskiego rządu obejmował również postulowanych uprawnień Prokuratury Europejskiej związanej ze zwalczaniem transgranicznych absurdów związanych z VAT. W grudniu ubiegłego roku podczas spotkania ministrów państw Unii Europejskiej polski wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak stwierdził, iż Polska nie neguje samego pomysły powołania Prokuratury Europejskiej i jej zamiarów, jakim jest umacnianie transgranicznego współdziałania w sprawach złamania prawa na szkodę interesów finansowych Unii Europejskiej.

K.O III SM

red-cross-29930_1280

Szef PE: Kraje, które nie chcą uchodźców, powinny być objęte procedurą naruszenia prawa UE

Zdaniem przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani wobec krajów, które nie przyjmują uchodźców, należy wszcząć procedurę naruszenia prawa UE. Opinię tę wyraził w wywiadzie dla dziennika „Corriere della Sera”. Komisja Europejska zagroziła we wtorek rozpoczęciem procedury o naruszenie prawa UE, jeśli Polska, Węgry i Austria do czerwca nie przystąpią do relokacji uchodźców, zgodnie z unijnym planem.

W czwartek Parlament Europejski wezwał państwa członkowskie Unii do wywiązania się ze zobowiązań w sprawie relokacji. W wywiadzie opublikowanym w piątek wieczorem na stronie internetowej włoskiej gazety Antonio Tajani odnosząc się do tej rezolucji oświadczył: „Została przegłosowana przewagą ponad dwóch trzecich głosów. To bardzo szeroka większość. To sygnał, którym zachęcamy także Komisję Europejską, aby zrobiła to, co jest jej obowiązkiem: by otworzyła procedurę naruszenia prawa wobec tych krajów, które nie respektują porozumienia” o relokacji.

Szef PE podkreślił, że było to pierwsze głosowanie w tej kwestii po podpisaniu przez kraje członkowskie Unii Deklaracji Rzymskiej 25 marca na temat przyszłości UE. „Parlament będzie czuwał nad tym, aby zostały zrealizowane podjęte zobowiązania.

A.G.

red-cross-29930_1280

Emmanuel Macron zwycięzcą wyborów wg. sondaży exit polls.

W drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji wygrał centrysta Emmanuel Macron – podają francuskie media, powołując się na wstępne wyniki sondażowe exit polls. Rywalką Macrona była kandydatka skrajnej prawicy Marine Le Pen.

Według wstępnych wyników sondażowych exit polls rywal kandydatki skrajnej prawicy Marine Le Pen zwyciężył w drugiej turze wybór. Tym samym został kolejnym prezydentem Francji. Wyniki wyborów zostały podane przez cztery różne ośrodki badań, która przeprowadzają sondaże typu exit polls. Według każdego ośrodka wybnory wygrał Macron. Wyniki szacuje się na 65-66 % dla Emanuela Macron i 34-35% dla Marine Le Pen.

Macron wypowiedział się tuż po ogłoszeniu sondaży „Otwiera się nowa karta nadziei i zaufania” dodał również że odda cała energie w to by być godnym zaufania. Macron zapaleował również do miłości obywateli do państwa oraz, że wyniki kandydatów skrajnych partii obligują go do pojednania narodu.

Nowy prezydent ogłosił również chęć zacieśnienia więzów między Europą a narodami które ją tworzą oraz o walce z terroryzmem.

K.R